Kilka dni temu narodził mi się w głowie pewien pomysł. Zrobiłem koncept w #Figma, a później przystąpiłem do wstępnej realizacji. Wyszedł z tego landing page przypominający nieco stronę z możliwością zapisu do newslettera.
Ale to nie jest newsletter! To strona zachęcająca do korzystania z czytnika #RSS. Teraz inaczej moich wpisów nie da się czytać.
To mój kolejny blogowy eksperyment. Zachęcam do lektury. Pierwszy tekst - z wyjaśnieniem, dlaczego zdecydowałem się na taki krok - już czeka w czytniku.
No i dajcie znać, co sądzicie o tym pomyśle.